<< Jak co roku...
Troszkę się...>>
Do łezki łezka...
Autobusy zapłakane deszczem
wożą ludzi od siebie do siebie
po błyszczącym, mokrym asfalcie
jak po czarnym, gwiaździstym niebie.
Od tygodnia leje w moim mieście
ścieka wilgoć po sercu i palcie.
Z autobusu spłakanego deszczem
liczę gwiazdy na mokrym asfalcie...
http://www.youtube.com/watch?v=IIzKhtWFrdU&feature=related
January 1, 2012 9:49:47 PM