<< Złota myśl...
Ładny ten...>>

Jak ja lubię, gdy...

... ktoś do mnie wydzwania po kilka razy dziennie z prywatnego numeru. Żeby to jeszcze poczekał/a, aż odbiorę, ale nie... trzy sygnałki i przestaje, zanim dobiegnę do komórki. Ani do takiego kogoś oddzwonić, ani nic. To już jakaś fobia z tymi zastrzeżonymi numerami. Noszszsz... :E

September 5, 2011 8:25:09 PM
Last modified: September 5, 2011 8:29 PM

Komentarze

  • Grześ?
    9/5/11 8:32 PM nessuno
  • Myślisz? Ten z CeBeeŚ? ;P
    9/5/11 8:33 PM potargana
  • tak ;) bo jak z CeBeeŚ, to chyba musi mieć zastrzeżony, nie? ;D
    9/5/11 8:38 PM nessuno
  • Nooo... ;) Wreszcie skończyło się to telefoniczne "molestowanie", więc może to były łączenia z jakiegoś cudownego konkursowego automatu... ;)
    9/5/11 8:43 PM potargana
  • ...se cza smartfona kupić i po kłopocie :)
    9/5/11 9:59 PM wczarnik
  • Musisz mi powiedzieć, dlaczego mam se kupić, bo ja nietechniczna... <zawstydzona bardzo>
    9/5/11 10:02 PM potargana
  • ...a bo za pomocą odpowiedniej aplikacji(programu rozszerzającego funkcje telefonu) można dowolnie konfigurować tel. przykłady
    - automatyczne odrzucanie połączeń z zastrzeżonych numerów
    - automatyczne odbierania takich połączeń
    - blokowanie połączeń z nr których nie mam na liście np po 16:00 bo nie mam ochoty rozmawiać z klientami....itd itd...
    9/5/11 10:08 PM wczarnik
  • Tak po prawdzie, to nie odbieram anonimów, ale jak ktoś dzwoni 7 raz to mam ochotę mu... coś powiedzieć... ;)
    9/5/11 10:14 PM potargana

Dodaj swój komentarz